Julo*: Linie lekko zbieżne moim zdaniem nie dyskwalifikują, nawet lepiej mi się ogląda obrazek, na którym widać, że fotograf stał na ziemi, a nie odnosi się wrażenia, że wisiał między drugim a trzecim piętrem. Gorzej, jeśli ta zbieżność jest nazbyt widoczna na zdjęciu. Krótko mówiąc - złoty środek...